Przejdź do treści

Jak wesprzeć dzieci w odbiorze treści, w których cechy postaci są kodowane wyglądem?

Klasyczne bajki od pokoleń stanowią ważną część kultury, pełniącą między innymi funkcję wychowawczą. Poprzez proste historie, bajki uczą dzieci, że dobro będzie nagradzane, a zło karane, zachęcając tym samym do zachowań cenionych społecznie. Jednym z ważnych 

narzędzi, jakimi w swoim przekazie posługują się bajki, jest wygląd zewnętrzny bohaterów. To właśnie on bardzo często służy jako swego rodzaju kod, dzięki któremu odbiorca – zwłaszcza dziecko – może natychmiast rozpoznać, kto jest „dobry”, a kto „zły”. Te niewinne, uproszczone kody bazują na ocenianiu postaci przez pryzmat wyglądu, może skutkować zarówno określonym myśleniem o sobie i innych ludziach. Warto przyjrzeć się temu zagadnieniu i zastanowić się, jak możemy wesprzeć nasze dzieci w stykaniu się zarówno z klasycznymi bajkami “naszych czasów”, bo to szczególnie one zawierają ten przekaz, chociaż jest on również obecny w dzisiejszych bajkach.

Główni bohaterowie klasycznych bajek zazwyczaj przedstawiani są jako atrakcyjni, symetryczni i zgodni z obowiązującymi kanonami piękna. Mają proporcjonalne ciała, delikatne rysy twarzy, duże oczy, szczupłą sylwetkę oraz młody wygląd. Ich stroje są jasne lub kolorowe. Opisany sposób przedstawiania bohaterów służy do zakodowania cech takich jak niewinność, dobroć, uczciwość czy wesołość. Piękno staje się niejako wizualnym dowodem i wskaźnikiem moralnej wartości postaci.

Złe postacie bardzo często odznaczają się z kolei wyglądem odbiegającym od przyjętego kanonu piękna. Ich ciała nie są tak proporcjonalne, twarz posiada zazwyczaj jakąś “wadę”, a ubrania są ciemne. Garb, bladość, blizny, haczykowaty nos, brodawki, otyłość lub nienaturalna chudość pełnią w bajkach funkcję sygnałów ostrzegawczych. W ten sposób negatywne cechy charakteru – np. chciwość, zazdrość, okrucieństwo – zostają skojarzone z fizyczną „innością” lub brakiem atrakcyjności.

Takie kodowanie cech poprzez wygląd może odegrać rolę w  kształtowaniu się obrazu ciała u dzieci. Bajki są często pierwszym kontaktem dziecka z narracją kulturową. Wpływają więc na wobrażenie dziecka o świecie i innych, podsuwają pewne sposoby interpretowania rzeczywistości. Omówione kody wyglądu postaci mogą prowadzić do poczucia, że piękno jest równoznaczne z dobrem, a brzydota ze złem. W konsekwencji młodzi odbiorcy mogą internalizować przekonanie, że wartość człowieka zależy od jego wyglądu, a odstępstwo od kanonu piękna jest czymś negatywnym lub wstydliwym. Długofalowo taki przekaz może sprzyjać rozwojowi kompleksów, niskiej samooceny czy uprzedzeń wobec osób, których wygląd odbiega od ideałów promowanych w kulturze. 

Współczesne reinterpretacje bajek coraz częściej próbują przełamywać te schematy, ukazując bohaterów o różnorodnym wyglądzie i podkreślając, że moralność nie jest widoczna na pierwszy rzut oka. Analiza klasycznych bajek pozwala jednak dostrzec, jak silnie wygląd był i nadal bywa nośnikiem znaczeń społecznych oraz jak duży wpływ może mieć na postrzeganie siebie i innych. Rolą nas, dorosłych, nie jest trzymanie dzieci z dala od klasycznych bajek, lecz pomaganie im w ich odbieraniu i rozumieniu.

Co możemy zrobić? 

  1. Rozmawiać o bajkach od razu po obejrzeniu – zamiast zostawiać dziecko samo z przekazem, warto zapytać na przykład: „dlaczego ta postać była zła?”, “co takiego zrobiła?” (a nie “jak wyglądała?”). Warto przypominać dzieciom, że wygląd nie świadczy o niczyjej wartości, a dużo większe znaczenie mają nasze czyny.
  2. Nazywać stereotypy wprost. Rodzice mogą powiedzieć na przykład: „w tej bajce zła postać jest brzydka, ale w prawdziwym życiu wygląd nie mówi o tym, czy ktoś jest dobry czy zły.” Proste podważenie stereotypu może pomóc dziecku nie brać bajkowych skrótów dosłownie.
  3. Pokazywać różnorodne treści. Warto równoważyć klasyczne bajki historiami, w których bohaterowie mają różne ciała, kolory skóry i style lub w których wygląd bohaterów nie ma znaczenia. Im więcej różnorodnych wzorców, tym mniejsza jest siła jednego schematu.
  4. Wzmacniać samoocenę dziecka poza bajkami – doceniać w nim starania, odwagę, kreatywność, wrażliwość – nie wysuwać wyglądu dziecka na pierwsze miejsce. Warto pokazać dziecku, że gdy o nim mówimy, zwracamy większą uwagę na to, jakie ma cechy niż na to jak wygląda.

Choć klasyczne bajki posługują się uproszczonymi kodami i schematami, nie muszą one wcale działać na niekorzyść dzieci. Przy odpowiednim wsparciu dorosłych mogą stać się punktem wyjścia do rozmów, refleksji i uczenia się krytycznego myślenia. Dzieci nie potrzebują idealnie „poprawnych” treści, lecz obecności uważnych dorosłych, którzy pomogą im nazwać stereotypy, oddzielić wygląd od wartości i zobaczyć, że świat jest bardziej złożony niż bajkowy podział na dobro i zło. Towarzysząc dzieciom w odbiorze klasycznych bajek, możemy wspierać je w budowaniu zdrowego obrazu siebie i innych – opartego na empatii, akceptacji i uznaniu różnorodności.

Autorka tekstu: Monika Mordawska