Mówiąc o kształtowaniu pozytywnego obrazu ciała u dzieci i nastolatków, skupiliśmy się na mediach społecznościowych, które – ze względu na promowane przekazy – mogą znacząco utrudnić polubienie swojego wyglądu. Nie możemy jednak zapomnieć, że na nasze pociechy wpływają nie tylko twórcy internetowi, ale również treści zawarte w popkulturze, z którą wszyscy obcujemy na co dzień – świadomie lub nie. W tym artykule chcielibyśmy na przykładzie kultowej bajki Disneya zwrócić uwagę na przekaz, który może negatywnie wpłynąć na kształtowanie się samooceny i obrazu ciała dziecka.
W większości klasycznych bajek Disneya księżniczki mają jedną kluczową cechę – są piękne, wszyscy zachwycają się ich wyglądem, który jest zgodny z obecnymi standardami kulturowego ideału wyglądu. Tę cechę posiada także Arielka – główna bohaterka bajki “Mała syrenka”. Arielka marzy o zostaniu człowiekiem i zdobyciu miłości księcia Eryka. W tym celu udaje się do morskiej wiedźmy Urszuli, która proponuje jej osobliwą umowę. Bohaterka przybierze ludzką postać na trzy dni – w tym czasie książę Eryk musi ją pocałować “pocałunkiem prawdziwej miłości”. Jeśli się uda, Arielka zachowa ludzkie ciało już na zawsze, jeśli nie – wróci do swojej syreniej postaci i zostanie niewolniczką Urszuli. Jest jeszcze jeden haczyk – Arielka musi oddać Urszuli swój głos. Gdy Arielka słyszy o warunku umowy, jest przestraszona. Pyta, jak ma zdobyć względy księcia bez możliwości rozmowy. W utworze “Wyznanie Urszuli” (ang. Poor Unfortunate Souls) Urszula odpowiada jej tymi słowami:
„Masz jeszcze urodę, śliczną buzię
No i doceń to, co jest najważniejsze dla kobiety…
język ciała
Mężczyźni tam nie lubią trajkotania
Plotkarstwo ich właściwie nudzi dość
Oczekuje się od pań, żeby oszczędzały krtań
Lepiej milczeć niż bez sensu palnąć coś… daj spokój
Nie licz na wrażenie konwersacji
Zamkniętą przy mężczyźnie trzymaj twarz
Bo gdy milczysz, wtedy on sam uderza w czuły ton
I widzisz, że go w garści nagle masz„
Piosenka dość jasno mówi: to, co masz do powiedzenia, nie ma znaczenia. W zasadzie nawet lepiej, jak się nie odzywasz. Ważne są twoja uroda i mowa ciała. Takie przesłanie jest zupełnym przeciwieństwem wspierania pozytywnego obrazu ciała u dzieci. Dalsza fabuła bajki niestety wspiera szkodliwą tezę, bo faktycznie Eryk jest zauroczony Arielką praktycznie od pierwszego wejrzenia. Pomimo tego, że dziewczyna nic nie mówi i bardzo osobliwie się zachowuje (na przykład czesze włosy widelcem), Eryk jest w nią wpatrzony jak w obrazek. Bajka może negatywnie wpływać na dzieci, których uroda nie wpasuje się w społeczny kanon piękna. Dzieci mogą patrzeć na losy Arielki i myśleć na przykład: “nikt mnie nie pokocha, bo nie jestem ładna/ładny”. Ten czarny scenariusz ma na celu jedynie pobudzenie uważności, bo z pewnością nie u każdego dziecka wywoła takie przemyślenia.. W końcu dużo dzieci ogląda “Małą syrenkę” bez uszczerbku na swojej samoocenie i obrazie ciała. Nie chodzi absolutnie o to, żeby chronić dzieci przed tą bajką. Zachęcamy jednak do świadomego oglądania jej ze swoimi pociechami. Warto na przykład po wspólnym wieczorze z “Małą syrenką” porozmawiać z dzieckiem o jego uczuciach i myślach po seansie. W takiej rozmowie możemy nieco sprostować wyznanie Urszuli i zadbać o to, by wybrzmiał przekaz równoważący słowa morskiej wiedźmy – że o tym, jakimi jesteśmy ludźmi świadczy też nasz charakter, a nie tylko wygląd ciała. Po takiej rozmowie z rodzicem bajka może nabrać zupełnie innego przekazu.
Przekazy zawarte w popkulturze przyczyniają się do kształtowania naszej rzeczywistości, dlatego warto poświęcać czas na refleksję o tym, co nasze dzieci przyswajają, oglądając bajki i jak to na nie wpływa. Teksty kultury mogą stanowić świetny wstęp do rozmów na ważne tematy. Zachęcamy więc do pomyślenia w ten sposób o bajkach, filmach i treściach w Internecie, które oglądamy z dziećmi.
Autorka tekstu: Monika Mordawska